Upiekłam go oczywiście z mąki bezglutenowej i przepis nie wymagał żadnych modyfikacji, za pierwszym razem ciasto wyszło naprawdę przepyszne i pięknie wyrosło. Jedyny problem jest taki, że trzeba poczekać, aż banany zbrązowieją, ale jestem gotowa na takie poświęcenia, upiekę go jeszcze z pewnością nie raz.

Składniki:
4 bardzo dojrzałe banany
150 g brązowego cukru
1 jajko, rozbełtane
75 g miękkiego masła
1 cukier waniliowy
170 g mąki (u mnie oczywiście bezglutenowa)
szczypta soli
1 łyżeczka sody
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180°C.
Podłużną formę o długości 23 cm posmarować masłem i posypać tartą bułką lub mąką.
Banany rozgnieść widelcem, połączyć z cukrem, jajkiem, masłem i wanilią.
Mąkę wymieszać z solą i sodą i dodać do bananów. Dokładnie wymieszać.
Wlać do formy, wstawić do piekarnika i piec godzinę.
Ciasto początkowo rośnie bardzo opornie, nie należy się tym przejmować. Później powinno wypełnić całą blachę.
Po upieczeniu ostudzić w formie.
24 komentarze: