
Składniki:
130g mielonych migdałów (około 1 szklanki)*
70g miękkiego masła
60g cukru trzcinowego
1 małe jajko
1/4 łyżeczki soli
2 szklanki różnych rzeczy**
ewentualnie 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
ewentualnie przyprawy korzenne, jeśli tak sobie wymyślimy
*mielone migdały można zastąpić częściowo lub w całości innymi mielonymi orzechami, mąką bezglutenową, pszenną lub inną
**w skład różnych rzeczy mogą wejść grubo ciosane orzechy różne (około szklanki), żurawiny, kropelki czekoladowe, rodzynki, skórka cytrynowa, pomarańczowa, imbir kandyzowany, inne owoce suszone. Ja dałam szklankę siekanych orzechów włoskich, pół szklanki żurawin i pół szklanki kropelek czekoladowych.
Przygotowanie:
Rozgrzać piekarnik do temperatury 180°C. 3 blachy wyłożyć pergaminem lub matą żaroodporną.
Mielone migdały, sól, proszek do pieczenia, przyprawy i dodatki wsypać do miski, wymieszać i odstawić.
Masło utrzeć z cukrem i jajkiem na puszystą masę.
Wsypać pozostałe składniki i wymieszać dokładnie łyżką.
Kleić ciasteczka wilgotnymi dłońmi i układać na blasze w odstępach. Wstawić do piekarnika na około 7-10 minut w zależności od tego, czy z termoobiegiem czy bez.
Wystudzić na kratce i zjadać.
Ten przepis to moja pierwsza propozycja do Orzechowego tygodnia Eli i Polki
15 komentarze: