poniedziałek, 26 października 2009

Weekendowa Cukiernia #15 - Chrupiący torcik migdałowy

Chyba cudem udało mi się zrobić ten torcik, nie miałam czasu ani niektórych składników no ale nie mogłam nie wziąć udziału w bezglutenowej edycji Weekendowej Cukierni. Gospodynią była bowiem Jul, która też cierpi na nietolerancję glutenu i zaproponowała dwa fajne przepisy: Chrupiący torcik migdałowy i cytrynowe kwadraty. Ubiegam się o mistrzostwo świata w konkurencji pożerania szwedzkich torcików Almondy, wiadomo więc, który przepis wybrałam :)



Nie miałam niestety mlecznej czekolady, użyłam gorzkiej. Zazwyczaj taką wolę w deserach ale w tym przypadku to nie to, musi być mleczna! Poza tym nie tłukłam karmelków, tylko stopiłam je w rondelku i wymieszałam z pokrojonymi migdałami, jak zastygły to je połamałam i położyłam na wierzchu grubą warstwą. Torcik jest niesamowicie pyszny, na pewno jeszcze go upiekę, jak tylko kupię mleczną czekoladę.

Szwedzki chrupki tort migdałowy (naturalnie bezglutenowy):
przepis cytuję za Jul

Spody(3 blaty):
- 100g zmielonych migdałów (czasem lubię po prostu rozbić
płatki migdałowe za pomocą wałka)
- płaska łyżka mąki ziemniaczanej
- 150g cukru
- 4 białka jaj

Do przełożenia:
- 4 żółtka jaj
- 100g cukru
- 200 ml śmietany kremówki
- 150g masła
- opcjonalnie(ale polecam) 4 pojedyncze batoniki DAIM (w Ikeach) lub 1 "rolka"
cukierków WERTHERS ORIGINAL(bądź innych tego typu karmelków mlecznych)

Na wierzch:
- 100g mlecznej czekolady
- ok 50-70 ml kremówki
- dodatkowe 2 pojedyncze DAIMY lub 1/3 werthersów

Spody: Ubij białka z cukrem na sztywno, następnie delikatnie wrzuć migdały i kartoflankę, wymieszaj. Na papierze do pieczenia lub w tortownicy, rozsmaruj warstwę ciasta na kolo o średnicy ok 22cm. W sumie na 3 takie koła(potrzeba 3 blatów). Piecz spody przez ok 15-20 min w 180C.Potem ostudź.

Przełożenie:
Rozmieszaj dokładnie śmietanę z żółtkami i cukrem w garnuszku. Postaw na ogniu i ostrożnie gotuj, aż masa zgęstnieje (pilnuj przez cały czas, żeby się nie ścięło!). Kiedy już będzie gęsta, zestaw z ognia i ostudź. W tym czasie pokrusz walkiem batoniki daim, lub gdy używasz karmelkow, zmiel je w robocie kuchennym, albo moooocno potrzaskaj wałkiem(wsadzając uprzednio do woreczka wszystkie cukierki razem). Chodzi o to, by uzyskać takie "karmelowe drobinki", które cudownie chrupią w ustach i nadają dodatkowej słodyczy. Odłóż "okruszki":) na bok.
Mając już ostygłą masę, rozmiksuj ją z masłem, tak by uzyskać maślaną masę. Wsadź ją na chwilę do lodówki.

A teraz weź jeden blat ciasta, rozsmaruj 1/3 kremu, posyp połową DAIMÓW lub 1/3 werthersów i połóż drugi blat. Powtórz całą operację jeszcze raz. Następnie rozsmaruj resztę kremu na wierzchu 3 blatu i na bokach. Wstaw na chwilę do lodówki.

Wierzch:
Rozpuść czekoladę ze śmietanką w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Rozsmaruj na całej powierzchni ciasta. Posyp dwoma dodatkowymi pokruszonymi DAIMAMI lub 1/3 pozostałych karmelków mlecznych. Wstaw tort do lodówki, żeby wszystko dobrze się usztywniło:) Po ok 1h, można wcinać!



11 komentarze:

dorotus76 pisze...

O jaaa! Jest boski!

Goś pisze...

Kurcze, przegapiłam WC #15..:(
Twoj torcik wygląda prze-cu-dnie!;))

Pozdrawiam,
Goś ;)

fellunia pisze...

Dziękuję, Dorotus, a na dodatek jaki smaczny!

Goś, ja taż o mały włos bym przegapiła, wczoraj się jakoś cudem zorientowałam i nie żałuję, torcik jest wspaniały.

Pozdrawiam serdecznie!

Monika. L pisze...

Jestem pod mega wrażeniem.
Piękny. Po prostu WYJĄTKOWY.

Kochana, o mistrzostwo świata w torcikach wszelkich możesz się ubiegać.
:)))) Gratulacje!
M.

Tilianara pisze...

Mmm, same dobre smaki :) Upiekę ten torcik na pewno, bajecznie wygląda :)

majka pisze...

Jaki apetyczny torcik! Az slinka leci na sam widok. Ty to masz zdolnosci Kobieto :) Cukiernie powinnas zalozyc. Bylalbym tam czestym gosciem :))

fellunia pisze...

Moniko, jest mi strasznie miło, naprawdę, chyba się zaczerwienię :)

Tili, upiecz, jest naprawdę przepyszny!

Dziękuję, Maju, za komplementy. Bardzo by mi było miło Cię gościć i choćby dlatego mogłabym założyć cukiernię :). W ogóle fajnie by było, gdyby ktoś założył bezglutenową cukiernię. Na początek może być tylko z torcikami migdałowymi. No może jeszcze z makaronikami :)

Pozdrawiam serdecznie!

monikucha pisze...

Kurcze, cuda pieczesz :)

fellunia pisze...

Monikucho, dziękuję i pozdrawiam!

Dziwnograj pisze...

O jaki piękny! Wygląda na prawdę przepysznie. Uwielbiam migdały i chętnie bym się skusiła.
I te zdjęcia...

fellunia pisze...

Dziwnograju, dzięki, ja też uwielbiam migdały a to ciasto jest naprawdę pyszne, warto spróbować!
Pozdrawiam!

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails